ciepła woda w kranie

Niektórzy uważają, że jak przez 25 lat jest w miarę dobrze, to przez kolejne 25 lat też będzie w miarę dobrze. Innymi słowy: sprawy będą szły we właściwym kierunku, ciepła woda płynie. Moim zdaniem jest to błędne rozumowanie. Każda hossa kiedyś się kończy i to przeważnie wtedy, gdy się tego najmniej spodziewamy.

Pewnego dnia w Adrii…

Siedzę sobie w Adrii. Na scenie aktorzy teatru Buratino. Aktor pyta się dzieci: „Chcecie bajkę o Czerwonym Kapturku?”. Dzieci: „Tak”, a facet obok mnie lat pewnie około 60 bo znacznie bardziej łysy ode mnie, wrzeszczy: „Tak”. Po chwili aktor się pyta: „A kto będzie opowiadał bajkę?”. Dzieci odpowiadają zgodnie że aktorzy, a facet obok mnie […]

prostowanie felg

Idę dzisiaj po osiedlowej uliczce. Na płotach pełno banerów wyborczych. Wszystkie bardzo do siebie podobne. Na jednym płocie wzrok przyciąga blondynka, bardzo ładna, w bikini. Patrzę bliżej: ta nie kandyduje, co więcej, pomiędzy nogami ma jakieś koło i dopiero teraz dostrzegam napis (w końcu napis przy takiej lali to rzecz wtórna): „prostowanie felg”. Niektórzy to […]

Przypadek Pana Paradoksa – kolejny fragment powieści

Pan Paradoks postanawia żyć Pan Paradoks czuł się intelektualistą, lecz proza życia zmusiła go do innej czynności – specjalizował się on mianowicie w kładzeniu kafli. Był z dość dziwnej rodziny, tak można by chyba rzec. Jego pradziadek za czasów zaborów bardzo chciał dokonać zamachu bombowego na cesarza, cara albo przynajmniej kanclerza. Na pewno na jakiegoś […]

To truizm

To truizm, ale wszystkiego jest nadmiar: taniego jedzenia, sztucznego picia, chińskiej tandety. Człowiek produkuje bylejakość, człowiek jest zalany bylejakością. Ale najbardziej ramiona tego świata uginają się pod ciężarem taniej myśli; ona podobnie jak schopenhauerowska noc ma w sobie posmak zbliżającego się końca.

wiersz na weekend

Nie jestem poetą, ale na niedzielę polecam swój wiersz. Cóż po nas zostanie? trochę starej bielizny kryształowa popielniczka bujany fotel zastygł w bezruchu jakby był w śpiączce kilka wpisów na fejsbuku pamiętnik niedokończony wyrwane kartki kalendarza cóż po nas zostanie? nekrolog w gazecie od kolegów z pracy znicz długo święcący czasami jeszcze długi i wierzyciele […]

Poczynając od dzisiaj – fragmenty mojej nowej książki, której bohaterem jest Pan Paradoks

Pęknięcie Pana Paradoksa Oczywiście, jest jasne, że Pan Paradoks do normalnych nie należy. Wczoraj znów płakał. Płakał, bo przecież wielokrotnie pluł na swoją ojczyznę, na Ojczyznę Paradoksalną, ale wtedy usłyszał coś, co go zamurowało. Wczoraj dowiedział się, że odnaleziono ciała górników, których prawie miesiąc szukano po wybuchu metanu w kopalni. Płakał, bo myślał, że w […]